September and some portraits.






trochę się dzieje, ale wreszcie dodaję zdjęcia z Kingą. nie mogę doczekać się nadchodzącej jesieni i zapachu liści. próbuję działać. wczoraj odwiedziła mnie Rose, więc efekty naszych kolejnych zdjęć pojawią się niedługo. 
naprawdę lubię ten czas.

13 komentarzy:

  1. rozwijasz się. te zdjęcia są dużym krokiem. uwielbiam drugie i dwa ostatnie. ja widzę się jutro z Rose. prawie jakbyśmy się my zobaczyły, co?

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękować :) też o tym kiedyś pomyślałam, Rołs jest naszą łączniczką!

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przeczytałam w życiu aż tylu książek, żeby nie dało się mnie zaskoczyć :) zbyt wiele lat zmarnowałam na czytaniu lektur (ooo, w liceum przeczytałam tak z 80% książek!), takze na pewno mnie czyms mozesz zaskoczyc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przedostatnie chcę do nowego mieszkania!

    with love,
    A.

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba się, kobieco, delikatnie, ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę powiedzieć, że bardzo fajnie wyszła Ci ta sesja. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję. Staram się rozwijać przy każdych kolejnych zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje prace urzekają i sprawiają, że chce się tutaj zostać, pójść po kubek gorącej herbaty, usiąść przed komputerem i podziwiać tak zniewalające prace :)

    OdpowiedzUsuń